czwartek, 16 lipca 2015

Interludium i rozkazy


   Głos w ciemności. Ktoś cię poszturchuje. Cicha komenda „idziemy” i w drogę. Kolejny dzień, a raczej noc w podróży. Odpoczywacie niewiele, tyle tylko aby złapać oddech, posilić się. Droga okropnie się dłuży. Napięcie bywa nie do zniesienia. Okrążacie pozycje wroga. Według rachuby jesteście już za linią frontu, po Kaedweńskiej stronie Dolnej Marchii.

   Tworzycie drużynę dywersyjną. Waszą bronią ma być partyzantka na terenach wroga. Przechwytywanie i niszczenie transportów. Podżeganie niezdecydowanego motłochu. Rozpuszczanie fałszywych plotek. Skrytobójcze eliminowanie oficerów. Szerzenie fermentu zarazą lub inną chorobą. Słowem macie być cierniem w dupie Henselta i jego armii. Poza nadmienionymi są i bardziej szlachetne, poruczone wam misje. Odbijanie jeńców. Torowanie drogi dla agentów. Odzyskiwanie skradzionych artefaktów – do wyboru do koloru. Najważniejszą zaś misją każdego jest uczynienie jak największych szkód i przeżycie.

   Jest rok 1273 – Kaedwen ponownie najechało Górne Aedirn. Oddziały Henselta zajęły połowę Doliny Pontaru nim zostały zatrzymane. Wielki w tym sukces oddziałów ochotniczych, które to przyjęły znaczną część natarcia. Aktualnie trwa wojna pozycyjna, choć ukradkiem się mówi o stopniowym, ale bardzo powolnym wycofaniu wroga.

Drużyna otrzymuje następujące zadania:

1. Odnaleźć i odbić lub zabić, oficera Aedirn Roughera z Vengenbergu. Ostatnio widziany jak poddawał się wrogowi podczas walk pod wsią Turnwal.

2. Uzyskać jak największe poparcie ludzi we wsiach Glenwik, Sztycha i Obranki – wywołać pospolite ruszenie.

3. Zamordować Elger’a Rotenwarta, Wesleva Burga, Antona Bastilla – kluczowych oficerów działających po tej stronie frontu.

4. Skontaktować się z agentem – brak haseł. Jedyne słowo jakie zostało powiedziane w kontekście niego to Cintra. Działa samotnie i posiada mnóstwo interesujących informacji.

5. Odzyskać regalia królewskie, przechwycone przez agentów Henselta.